środa, 15 kwietnia 2009

*



"Dotykiem samym byłam

kochaniem

samym wtedy

szeptaniem

po wodzie chodziłam

chce Cie takiego jak kiedyś





Wiesz,

modle sie by

kiedy wstanie dzień

sprawił cud dla ciebie

tak zabrał

nas

tam

gdzie " (...)

1 komentarz:

  1. moja T. ;*
    wiesz, nienawidzę facetów i jednocześnie kocham.
    jakie to chore w swej sprzeczności... każdy wieczór rodzi nowe myśli, które odchodzą gdy pojawiają się następne... a to wszystko dzięki nim. nasze chore paranoje, z których nieraz może urodzić się coś mądrego. możemy ich za to jedynie kochać nienawidząc lub też nienawidzić kochając ;p ...
    a każdy człowiek się zmienia, nigdy już taki nie będzie jak kiedyś. i może to okrutne, ale chyba lepiej jak ja Ci to powiem, a nie Życie.. miej twardą dupę, kiedy masz miękkie serce. Życie kopie nas nogą facetów. musimy być silne. buziak
    trzymamwustachpasmoslonca.mblog.pl

    OdpowiedzUsuń