"Dotykiem samym byłam
kochaniem
samym wtedy
szeptaniem
po wodzie chodziłam
chce Cie takiego jak kiedyś
Wiesz,
modle sie by
kiedy wstanie dzień
sprawił cud dla ciebie
tak zabrał
nas
tam
gdzie " (...)
"Every day is a fashion show & the world is your runway..."
moja T. ;*
OdpowiedzUsuńwiesz, nienawidzę facetów i jednocześnie kocham.
jakie to chore w swej sprzeczności... każdy wieczór rodzi nowe myśli, które odchodzą gdy pojawiają się następne... a to wszystko dzięki nim. nasze chore paranoje, z których nieraz może urodzić się coś mądrego. możemy ich za to jedynie kochać nienawidząc lub też nienawidzić kochając ;p ...
a każdy człowiek się zmienia, nigdy już taki nie będzie jak kiedyś. i może to okrutne, ale chyba lepiej jak ja Ci to powiem, a nie Życie.. miej twardą dupę, kiedy masz miękkie serce. Życie kopie nas nogą facetów. musimy być silne. buziak
trzymamwustachpasmoslonca.mblog.pl